VIDEO: Kredyty frankowe przed Sądem Najwyższym

Przełomowe rozstrzygnięcie w sprawach frankowych! 13 kwietnia Sąd Najwyższy opublikuje uchwałę, która – zdaniem adwokatów – usprawni postępowanie sądowe w sprawach frankowych. Szacuje się, że 35 tys. klientów już zdecydowało się pozwać bank w sprawie kredytu walutowego. Prognozuje się, że po ogłoszeniu uchwały kolejni kredytobiorcy odważą się skierować sprawę do sądu.

ważna uchwała dla frankowiczów

Sąd Najwyższy odpowie, czy sądy mogą samodzielnie zmienić niedozwolone postanowienia umowy i zastąpić je innymi klauzulami. Prawników intrygowało dotąd, czy gdy na podstawie umowy nie można ustalić kursu waluty obcej, to czy umowa taka może wiązać strony w pozostałym zakresie.

Dużo problemów przy procesach frankowych wiązało się z ustaleniem terminu przedawnienia roszczeń. Teraz zostanie to rozstrzygnięte. Inną sporną kwestią, o którą pytało wielu frankowiczów przed złożeniem pozwu były zapowiedzi banków, że będą dochodzić od klientów zapłaty wynagrodzenia za korzystanie z środków pieniężnych w czasie spłaty kredytu. Sędziowie wypowiedzą wiążące stanowisko w tej sprawie.

Frankowicze od lat liczyli na systemowe rozwiązanie ich problemów i się przeliczyli. Skoro kompleksowego rozwiązania nie przedstawili dotąd rządzący, pomimo obietnic przedwyborczych, to płonne nadzieje, że korzystne ugody dla frankowiczów zaproponują same banki. To wymagałoby przyznania się do nieuczciwych praktyk i otwarcia bankowych skarbców otworem. Na takie rozwiązanie banków po prostu nie stać. Możliwe są jedynie pojedyncze propozycje zawarcia ugód w indywidualnych sprawach, jednak to jedynie kropla w morzu.

Dotąd jedynie trzy banki, które mają w portfelach zaledwie ćwierć hipotek frankowych w Polsce, zdecydowały się proponować ugody klientom. Warunki tych porozumień cały czas nie są jasne, propozycji jak na lekarstwo, o kompleksowym rozwiązaniu nie ma mowy. Szumne zapowiedzi obiegły media, po których pozostało wciąż więcej pytań, niż odpowiedzi. Cały czas jedyną skuteczną szansą jest droga sądowa.

Analiza umów frankowych

Darmowe konsultacje umów frankowych odbywają się również w Bydgoszczy. Podczas konferencji z adwokatem klient dowie się, czy w jego umowie kredytowej znajdują się klauzule abuzywne. Adwokaci wyliczają szacunkowe korzyści, jakie może przynieść proces, zarówno w przypadku unieważnienia umowy jak i jej odfrankowienia.

  1. ANALIZA UMOWY I WSTĘPNE WYLICZENIA
  2. POZYSKANIE HISTORII SPŁAT KREDYTU
  3. SZCZEGÓŁOWE WYLICZENIA BIEGŁEGO
  4. ZŁOŻENIE REKLAMACJI DO BANKU
  5. PRZYGOTOWANIE I ZŁOŻENIE POZWU
  6. POSTĘPOWANIE PRZED SĄDEM I INSTANCJI
  7. POSTĘPOWANIE ODWOŁAWCZE
  8. PRAWOMOCNY WYROK SĄDU II INSTANCJI

dlaczego umowy frankowe są wadliwe?

Sądy coraz częściej wskazują w uzasadnieniach wyroków, że umowy frankowe zawierają tzw. niedozwolone postanowienia umowne. Niektóre klauzule umowne są nieuczciwe, bo pozwalają bankowi na samodzielne ustalanie kursu franka szwajcarskiego zarówno przy wypłacie, jak i spłacie kredytu. Umowy kredytowe były tak celowo skonstruowane, że pozwalały, aby Bank mógł samodzielnie, według własnego uznania ustalić wysokość kursu przeliczeniowego waluty, a w konsekwencji także wysokości zadłużenia i rat kredytowych. Oznacza to nic innego, jak to, że frankowicz był oszukany już na etapie podpisania umowy kredytowej, bo gdyby nawet zdecydował się w dniu wzięcia kredytu spłacić go – traciłby kilka tysięcy złotych.

Darmowe konsultacje dla frankowiczów

Czym różni się unieważnienie umowy od jej odfrankowienia?

W zasadzie frankowicze najczęściej dochodzą unieważnienia umowy, bowiem wywołuje ono silniejszy skutek. Umowę uznaje się wówczas jak gdyby nigdy nie została zawarta, a strony są zobowiązane wzajemnie oddać sobie to, co świadczyły (bez odsetek, kosztów, prowizji, ubezpieczenia itd).

Z kolei odfrankowienie jest wyeliminowaniem z umowy klauzuli waloryzacyjnej. Zakłada zatem, że umowa jest ważna, ale trzeba ją odczytywać jak gdyby nie zawierała klauzuli waloryzacyjnej. Udzielony przez bank kredyt od samego początku zostaje “przekształcony w kredyt złotowy”, ale z oprocentowaniem LIBOR + MARŻA. Saldo pozostałego do zapłaty kredytu spada, a konsument może żądać wypłacenia nadpłaty kredytu, jaką do tej pory zapłacił oraz zmniejszenia przyszłych rat kredytu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s