Jak ograniczyć odpowiedzialność i ryzyko w przedsiębiorstwie? Spółka z o.o. komandytowa

W każdym przedsiębiorstwie wraz ze wzrostem zysków, rośnie również potencjalna odpowiedzialność wspólników. Przychodzi moment, gdy przedsiębiorcy szukają rozwiązania jak zmniejszyć ich osobiste ryzyko i stabilnie rozwijać biznes. Wówczas sposobem może być dostosowanie formy prawnej do modelu prowadzonej działalności gospodarczej. Atrakcyjną konstrukcją może być założenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej.

Photo by Campaign Creators on Unsplash

Przybywa klientów, ale i zobowiązań, rośnie wówczas ryzyko niepowodzenia. Narastające zatory płatnicze, nierzetelni kontrahenci czy agresywna konkurencja mogą skutecznie pokrzyżować najbardziej odważne plany. Wówczas przedsiębiorcy poszukują rozwiązania prawnego, które zabezpieczy ich plany biznesowe, ale również ich majątek osobisty. Trudne jest podejmowanie odważnych decyzji, gdy każdy krok wiąże się z ryzykowaniem majątkiem spółki i dorobkiem osobistym wspólników.

Prowadzenie biznesu w formie jednoosobowej działalności gospodarczej, spółki cywilnej lub jawnej może nastręczyć wielu kłopotów, a zarazem być hamulcem dla rozwijania firmy. Zwłaszcza, gdy jej przyszłość zależy od zaciągnięcia znacznego kredytu lub zainwestowania większości środków w ryzykowny cel. Nie jest możliwe wyłączne czerpanie zysków z działalności gospodarczej i zupełne wyłączenie odpowiedzialności za jej zobowiązania, jednak jest możliwość ograniczenia ryzyka i ponoszenia strat.

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością czy komandytowa?

Doraźnym rozwiązaniem może być prowadzenie działalności w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Wspólnicy posiadają jedynie ograniczoną odpowiedzialność za zobowiązania spółki. Na czym polega to ograniczenie? W pierwszej kolejności, w przypadku problemów zobowiązania są zaspokajane z majątku spółki, a dopiero, gdy ich zabraknie – w drugiej kolejności – do odpowiedzialności mogą zostać pociągnięci członkowie zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Założenie spółki z o.o. jest bardziej skomplikowane, bo to spółka handlowa, jednak wiąże się z podwójnym opodatkowaniem zysków. Dochód najpierw podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób prawnych CIT, a później poszczególni wspólnicy płacą 19% podatek dochodowy PIT od wypłaconej dywidendy.

Drugie rozwiązanie to spółka komandytowa. Niech nie wystraszy nas ta skomplikowana nazwa, bo kryje się za nią dość zręczny instrument. W spółce komandytowej mamy do czynienia z dwoma rodzajami wspólników – komplementariuszami i komandytariuszami. Ten pierwszy prowadzi i reprezentuje spółkę, jest aktywnym wspólnikiem, ale również ponosi za nią odpowiedzialność. Komandytariusz może reprezentować spółkę jedynie jako pełnomocnik.

Photo by Studio Republic on Unsplash

Zasadą jest, że w spółce komandytowej co najmniej jeden wspólnik ponosi pełną odpowiedzialność bez ograniczeń całym swoim majątkiem i jest nim komplementariusz. Skoro jeden odpowiada w pełni, inny jest uprzywilejowany. Komandytariusz to z kolei wspólnik, którego odpowiedzialność za zobowiązania spółki jest ograniczona do wysokości określonej w umowie sumy komandytowej. Co więcej, jeśli komandytariusz wniesie do spółki równowartość sumy komandytowej, to jest zwolniony z odpowiedzialności osobistej za zobowiązania spółki. I to właśnie największa korzyść, jaką niesie za sobą utworzenie spółki komandytowej, jednak można iść o krok dalej.

Spółka z o.o. komandytowa – co to takiego?

Najciekawszym rozwiązaniem jest stworzenie hybrydy – dwóch spółek, gdzie jedna z nich będzie wspólnikiem drugiej. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wspólnikiem spółki komandytowej nie była osoba fizyczna, ale inna spółka. Komplementariuszem spółki komandytowej staje się wówczas spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Nazwa tej spółki musi zawierać pełną nazwę spółki z o.o. Komandytariuszami z kolei mogą być inne osoby fizyczne lub prawne.

Spółkę komandytową prowadzi i reprezentuje wówczas komplementariusz, a więc w praktyce zarząd spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Oznacza to, że zarząd spółki z o.o. prowadzi sprawy i reprezentuje obie spółki, ponosi również odpowiedzialność za jej zobowiązania. Z kolei odpowiedzialność komandytariusza może być wówczas ograniczona. Komandytariusz, co wynika z istoty tego rodzaju spółek, odpowiada jedynie do wysokości sumy komandytowej, a więc określonej granicy odpowiedzialności za zobowiązania. Oznacza to, że majątek wspólników, którzy są komandytariuszami nie będzie zagrożony w przypadku dochodzenia zobowiązań spółki. To pierwsza, zasadnicza zaleta połączenia spółek. Po drugie, istnieje możliwość stworzenia umów spółki w taki sposób, aby zyski i dochody z działalności generowane były przez spółkę komandytową, natomiast ewentualna odpowiedzialność za zobowiązania, w tym podatkowe, składkowe i skarbowe, obciążała spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Pozwala to w pewien sposób odsunąć tę odpowiedzialność od wspólników – komandytariuszy, którzy czerpią znaczny udział w zyskach spółek.

Photo by Alex Kotliarskyi on Unsplash

Optymalizacja podatkowa Konstrukcję spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej doradzi również każdy doradca podatkowy. Prowadzenie działalności w takiej formie pozwala uniknąć tzw. „podwójnego opodatkowania”, co wiąże się immanentnie z prowadzeniem spółki kapitałowej, w tym z ograniczoną odpowiedzialnością. Spółka komandytowa to spółka osobowa, zatem jej wspólnicy będą odprowadzać jedynie podatek dochodowy PIT. W przypadku utworzenia spółki z o.o. komandytowej istnieje możliwość ograniczenia wysokości zobowiązań podatkowych przy odpowiedniej wysokości obrotów.

Dołącz do newslettera, warto!

Działam…
Sukces! Jesteś z nami, otrzymasz dodatkowe bezpłatne materiały

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s